Sport

Problemy ze Stadionem Narodowym w Warszawie

Stadion Narodowy w Warszawie należy do ścisłej czołówki najnowocześniejszych obiektów sportowych. Nic dziwnego, że nieodzownym elementem wycieczki do stolicy Polski staje się właśnie stadion. Jego wygląd wizualny zarówno z daleka, jak i bliska jest niesamowity. Wielu spośród nas wykonuje zdjęcia na jego tle, by pochwalić się znajomym.

wiazary

Kłopoty z murawą i dachem

Niestety wygląd nie idzie w parze z funkcjonalnością. Wystarczyło kilka meczy, by obserwatorzy uznali warszawski obiekt sportowy jednym z najgorszych. Co się do tego przyczyniło? Przede wszystkim stan murawy i dachu. Z obu tych powodów w terminie nie rozegrano meczu Polski z Anglią. Złe podłoże pod boiskiem sprawiło, że woda z padającego deszczu nie była nigdzie odprowadzana. Zbyt duża ilość wody gromadziła się także na dachu. Efektem było spływanie na schody. W pewnym momencie doprowadziło to wręcz do utworzenia rzeki wody. Gdyby nie silne wiązary, to dach mógłby ulec uszkodzeniu.

Kto w tej sytuacji zawinił?

Wydane pieniądze na stadion nie są adekwatne do jakości i wykonania. Słysząc o budowie tak drogiego obiektu sportowego, uważano że będzie on wręcz idealny. Prada okazała się zupełnie inna. Większość prac została ukończona zgodnie z planem. Na pewno zaliczymy do nich wiązary, parkingi, loże czy miejsca siedzące. Szkoda, że nie przeniosło się to na resztę zadań. Z drugiej strony należy zauważyć, że stadion ten został dopuszczony do użytkowania. Musiał zatem spełnić wszystkie wymagania prawne i budowlane. Chyba, że zostało to nie do końca przeprowadzone uczciwie.

Dodaj komentarz